Ostrów Mazowiecka

Wpisy

  • sobota, 05 stycznia 2019
    • Koniec z nocnym kupowaniem alkoholu!

      W naszej Ostrowi Mazowieckiej raczej nie mamy szczególnego problemu ze sprzedażą alkoholu  w nocy. Jedynym sklepem działającym na terenie miejscowości jest ten położony przy ulicy 3 maja. W sumie rozumiem wszelkie postulaty tamtejszych mieszkańców, którzy mają dosyć hałaśliwego sąsiedztwa tegoż sklepu. 

      Wystarczy pomyśleć jak bardzo może uprzykrzyć życie mieszkańcom istnienie takiego jednego, całodobowego punktu sprzedaży alkoholu. Gdyby takich miejsc było więcej to ilość klientów rozłożyłaby się dość równomiernie na całe miasto. W obecnej sytuacji cała towarzyska śmietanka skupia się przy jednym miejscu sprzedaży alkoholu w nocy. Możemy się tylko domyślić jak to wpływa na życie okolicznych ostrowian. Stąd też szereg pisanych protestów, składanych wniosków o podjęcie tej sprawy na posiedzeniu radnych. Radni musieli dyskutować nad wprowadzeniem nowych uchwał dotyczących sprzedaży alkoholu. Według dokumentów, gminy są zobowiązane do określenia odległości sklepów sprzedających alkohol od miejsc publicznych takich jak chociażby szkoły, czy kościoły. Po wspólnej naradzie ustalono odległość wynoszącą 60 metrów.

      Nie zabrakło oczywiście ostrej wymiany zdań pomiędzy jednym z radnych, a burmistrzem Ostrowi.  Chodziło tu właśnie o lokalizację i działalność sklepu przy ulicy 3 Maja, gdzie alkohol sprzedawany jest przez całą dobę. Radny na potwierdzenie swoich słów i zachowania niektórych klientów sklepu przedstawił zestaw zdjęć obrazujących pobliskie okolice sklepów. Radny wraz z mieszkańcami chciał, aby zamknąć sklep w tym miejscu. Przepisy prawa jednak nie zezwalają na taki krok. Na szczęście dla ostrowian, radni przegłosowali wniosek zgłoszony na posiedzeniu komisji. Zgodnie z przyjętą uchwałą w całym mieście nie można już sprzedawać alkoholu po godzinie 22 do 6 rano, wyjątkiem od reguły będą stacje paliw. Wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy, gdyż wiem jak uciążliwe było nocne pijaństwo na jednym z osiedli.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      sobota, 05 stycznia 2019 01:01
  • sobota, 01 grudnia 2018
    • Czy czujniki smogu przyniosą jakiś efekt?

      Wszędzie, gdzie nie spojrzeć widoczne są miasta zaopatrzone w czujniki smogu. Także w Ostrowi Mazowieckiej oraz powiecie pojawiło się łącznie pięć takich urządzeń. Natężenie smogu możecie sprawdzać na bieżąco zarówno poprzez stronę internetową na komputerze, ale także na telefonie komórkowym. Pytanie tylko, czy tego typu instalacje coś faktycznie nam dają? 

      Na stronie przekazującej jakość powietrza na żywo, znajdziemy informacje takie jak: wartość pyłów PM1, PM 2.5 oraz PM 10. Są to szkodliwe dla zdrowia rakotwórcze pyły, których stężenie może być przekroczone o kilkaset procent. Strona prezentuje także podstawowe dane dotyczące poszczególnych rejonów, wraz z kolorami przekazującymi stężenie smogu w powietrzu. Umożliwia nam to znajdowanie terenów mniej lub bardziej zanieczyszczonych, obserwację bieżącej sytuacji na ulicach miasta oraz powiatu. Moim zdaniem takie czujniki pełnią istotną rolę w codziennym życiu mieszkańców, jednak wciąż zbyt małą. Dzięki informacji o stężeniu pyłów w powietrzu mogę zdecydować, czy akurat o wybranej godzinie będzie dobrze wyjść na spacer. Znajomi biegacze prowadzą swój trening tylko wtedy, gdy powietrze jest w miarę czyste. Oni doskonale wiedzą jak dużym zagrożeniem jest wdychanie w czasie ćwiczeń dużej dawki smogu, który osiada w naszych płucach, wnika przez śluzówkę i skórę.

      Według mnie takie czujniki, które rejestrują zbyt duże natężenie w danym rejonie powinny służyć także strażnikom miejskim. Powinni oni prowadzić na terenach o złej jakości powietrza stałe kontrole spalania w piecach. Jestem przekonany, że w wielu wypadkach spalane są śmieci, plastik, wszelkie niepotrzebne rzeczy. Jakim cudem w jednym rejonie smog przekracza dopuszczalną normę o kilkaset procent, a w innym mamy dość dobre powietrze. To ewidentny dowód i powód do regularnej kontroli. Jednak tego wciąż brakuje, nie słyszę o nakładaniu mandatów, które zgodnie z prawem można wypisywać w takich sytuacjach. Może pora wykorzystać czujniki w słusznym celu, nie tylko jako formę ostrzegawczą dla mieszkańców. Skończyłoby się wreszcie palenie wszystkim co popadnie bez chwili zastanowienia nad faktem, że taki osobnik truje nie tylko siebie, ale i innych ludzi wokół.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      sobota, 01 grudnia 2018 01:04
  • piątek, 23 listopada 2018
    • Opaski dla seniorów powinny być refundowane?

      Według mnie pomysł, który sprawdza się w przypadku Domu Społecznego w Komorowie pod Ostrowią Mazowiecką powinien być wdrażany do zwykłych polskich domów. Sam miałem okres w życiu, kiedy trzeba było zająć się dziadkami i taka opaska mogłaby pomóc wielu osobom. W projekcie bierze udział obecnie 140 seniorów, którzy mają na dłoni nałożone urządzenie do monitorowania funkcji życiowych. 

      Wszystko to jest planowanym działaniem w ramach projektu pod nazwą „Deinstytucjonalizacja Usług Społecznych Domu Pomocy Społecznej w Komorowie”, a całość jest finansowana ze środków unijnych. Jak dokładnie działa opaska? To niewielkie, inteligentne urządzenie automatycznie wysyła wiadomość sms w razie jakichś negatywnych zdarzeń w przypadku seniorów. Dla przykładu może to być brak aktywności lub upadek. Opaska sprawdza, czy senior porusza się lub czy chodzi, jeżeli wykryje nietypowy brak aktywności to wysyła powiadomienie. Opaska jest wodoodporna i działa przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Dodatkową funkcją opaski jest przycisk SOS, który w razie potrzeby może wcisnąć osoba starsza znajdująca się w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia.

      Dodatkowo inteligenty system uczy się każdego dnia naturalnego trybu życia seniora. Przykładem są poranki, kiedy dana osoba wstaje o wybranej porze. Jeżeli na co dzień ktoś wstaje o 9, a tym razem nie obudził się do godziny 10 to opaska prześle wiadomość sms do członka rodziny. Opaska posiada możliwość odbierania połączeń, dzięki czemu można dowiedzieć się w rozmowie, czy wszystko jest z bliskim seniorem w porządku. Uważam, że takie rozwiązanie powinno być refundowane. Pozwoliłoby to wyposażyć wszystkie osoby starsze w sprawny system powiadomień. Nie wydaje mi się, żeby taka technologia była niezwykle droga. Przeciętne opaski sportowe zaczynają się od 100 zł, średniej klasy zegarki z opcją odbierania połączeń to koszt 300 zł. Podejrzewam, że ceny opasek informujących o stanie zdrowia są nieco wyższe, jednak ich popularność mogłaby te kwoty obniżyć. Wystarczyłby jasny system współfinansowania, a jestem przekonany, że każdy opiekujący się osobą starszą byłby w stanie wyłożyć te 300 zł na tak skuteczne rozwiązanie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      piątek, 23 listopada 2018 01:04
  • piątek, 28 września 2018
    • Elektryczne skutery w każdym mieście?

      Taki pomysł uważam za genialny, jednak póki co daleka ku temu droga. Nie mniej jednak w Ostrowi Mazowieckiej ten nowatorski projekt ma się dobrze i cały czas możemy korzystać z elektrycznych skuterów. Użytkowanie nie ogranicza się jednak wyłącznie do naszego miasta, ale też okolicznych mniejszych miejscowości takich jak Małkinia Górna, Brok, Wąsewo, czy Andrzejewo. To ważne, gdyż nie każdy posiada samochód. Skuter jest tańszy i można go pozostawić w wybranym miejscu. Co więcej ceny za korzystanie spadły i to znacznie! 

      Obecnie znajdziemy w Ostrowi kilka miejsc, gdzie można wypożyczyć skuter. Takie punkty znajdują się przy ratuszu, w okolicach basenu, przy szpitalu oraz w Komorowie. Jeżeli chodzi o mniejsze miejscowości to skutery umieszczono przy urzędach gmin, dlatego łatwo je znaleźć. Wszystko to za sprawą umowy z firmą Green Electricity, która to dostarczyła ekologiczne pojazdy do zarządców gmin opłacających cały program. Jeszcze trzy, cztery tygodnie temu za wypożyczenie pojazdu trzeba było zapłacić 4 zł za każde 10 minut jazdy, obecnie ceny spadły znacznie i kwota za ten sam czas wynosi już tylko 2,50 zł. Postój jest bez zmian i płacimy za niego 9 groszy za minutę. Cały proces wypożyczenia polega na korzystaniu z aplikacji blinkee.city, gdzie zakładamy sobie konto. Skuter możemy zostawić w wyznaczonych strefach parkowania, czyli tych powyższych punktach, gdzie stoją pojazdy.

      Skuter pozwala rozwinąć przyzwoitą prędkość rzędu 45 km/h i możemy przy jego pomocy przejechać prawie 80 km na pełnej baterii. Co ciekawe dla młodzieży, wcale nie potrzeba mieć dowodu osobistego. Dorośli muszą go posiadać, natomiast osoby urodzone przed rokiem 95 mogą korzystać z skuterów na podstawie karty rowerowej. Projekt ten ma potrwać do końca października, liczę jednak, że rosnąca popularność przyczyni się do pozostawienia tej formy transportu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      piątek, 28 września 2018 02:02
  • sobota, 08 września 2018
    • Jak zostać terytorialsem?

      Wydaje się to proste, ale trzeba spełnić kilka warunków. Opowiedział mi o tym znajomy, który należy do 5 Mazowieckiej Brygady Terytorialnej, gdzie spełnia swoją pasję do wojska. Takie powołania otrzyma tylko w tym miesiącu blisko 100 nowych terytorialsów. Ciekawe, czy w Ostrowi Mazowieckiej jest sporo takich osób, które chcą brać udział we wspólnych ćwiczeniach? 

      Jak dokładnie wygląda „casting” i jakie szkolenia trzeba odbyć? Każdy nabór składa się ze specjalnego szkolenia podstawowego, które trwa 16 dni. Następnie po jego zakończeniu odbywa się uroczysta przysięga wojskowa. Dla wszystkich, którzy przeszli to szkolenie przygotowano ośmiodniowe szkolenie wyrównawcze. Sam cykl szkoleniowy trwa trzy lata, w czasie których nabywa się niezbędnych umiejętności do pełnienia służby wojskowej w razie takiej potrzeby. Żeby zostać terytorialsem trzeba złożyć wniosek w Wojskowej Komendzie Uzupełnień działającej na terenie miejsca zamieszkania. W tym czasie już możemy przygotowywać się w zakresie niezbędnej wiedzy, która będzie wymagana podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Dokumenty znajdziecie na stronie WKU, warto też zadbać o sprawność fizyczną. Jeżeli dokumentacja i nasza sylwetka zostanie rozpatrzona pomyślnie to zostaniecie wezwani na wizytę w jednostce. Pozwoli to lepiej zapoznać się z możliwościami jakie daje służba terytorialna oraz terminami szkoleń. Zostaniecie też dokładnie zmierzeni, żeby móc dobrać mundur oraz buty.

      Następny etap to rozmowa przed komisją kwalifikacyjną, zweryfikuje ona posiadaną wiedzę zaczerpniętą z informacji na stronie internetowej. Jeżeli pozytywnie rozpatrzona zostanie kandydatura to konieczne będzie przejście badań lekarskich oraz psychologicznych. Po otrzymaniu tychże dokumentów otrzymacie kartę powołania oraz termin w jakim należy stawić się na szkolenie podstawowe. Zobacz także: Jaka dieta jest najlepsza dla zdrowia?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      sobota, 08 września 2018 02:03
  • środa, 29 sierpnia 2018
    • Gdzie odbywają się wyprzedaże garażowe?

      Zastanawiam się ostatnio nad pomysłem, który od wielu lat sprawdza się w Stanach Zjednoczonych, a u nas jakimś cudem jest wciąż rzadkością. Mowa o wyprzedażach garażowych, gdzie można kupić niemal wszystko. Często w naszych domach, mieszkaniach zalegają starocie lub rzeczy, których zwyczajnie nie używamy. Sprzedaż ich to korzyści dla obu stron, my pozbywamy się niepotrzebnych przedmiotów, a ktoś nadaje im drugie życie. 

      Chodząc po Ostrowi Mazowieckiej jeszcze nigdy nie spotkałem się z wyprzedażą garażową. Wystarczyłoby organizować tego typu wydarzenia co jakiś czas dla poszczególnych osiedli w naszym mieście, dzięki temu każdy wiedziałby gdzie i o której godzinie ma zjawić się w danym miejscu. Ponadto sprzedający mógłby się do tego wcześniej przygotować i każdy zainteresowany mógłby wystawić swoje przedmioty, klientów z pewnością by nie brakowało. Jest jednak coś w naszym społeczeństwie, że takie zdarzenia są rzadkością. Nie mam pojęcia, czy jest to obawa przed potencjalnym złodziejem mogącym wypatrzyć wśród sprzedawanych przedmiotów towary wysokiej jakości lub też wstyd. Tak dobrze słyszycie wstyd, gdyż wiele osób może uważać wyprzedaż staroci jako coś sprzecznego z godnością człowieka. Pytania: kto to kupi, za ile sprzedać, a może lepiej wyrzucić na śmietnik to codzienność w głowie Polaków.

      Inaczej sprawa wygląda w USA, gdzie tego typu pomysł funkcjonuje od lat i ma się dobrze. Tam nikt nie patrzy jak zamożny jesteś, czy sprzedajesz rupiecie, czy sprzęty nadające się do użytku. Pełna dowolność wśród której można buszować godzinami, społeczeństwa konsumpcyjne w końcu gromadzą setki przedmiotów stających się niepotrzebnymi. Z kolei wiele z nich może przydać się innym osobom, czy to mnie zamożnym, czy też wielbicielom staroci. Tych z pewnością nie brakuje o czym świadczą wszelkiego rodzaju giełdy staroci. Może taka inicjatywa powinna się jakoś podpiąć po już istniejącą formę wyprzedaży?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Gdzie odbywają się wyprzedaże garażowe?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      środa, 29 sierpnia 2018 02:02
  • sobota, 11 sierpnia 2018
    • Czy rolnicy jeżdżą rozważnie?

      Czasem spotykam się z brakiem odpowiedzialności ze strony rolników. Na szczęście nie jest to nagminne w przypadku okolic Ostrowi Mazowieckiej, jednak takie przypadki zdarzają się w całym kraju. Chodzi mi jazdę ciągnikiem z przyczepionymi z boku urządzeniami do koszenia, ale też wszelkiego rodzaju kombajnów zbożowych. Czasem jest to tylko niesprawne oświetlenie, czasem jazda bez zwracania uwagi, czy można wyjechać z pola na ulicę, a niekiedy nagły manewr skrętu bez upewnienia się o takiej możliwości. 

      Uważam, że stan techniczny pojazdu jest bardzo ważny, podobnie wymagania obowiązują wszystkich uczestników ruchu drogowego. Niekiedy traktorem poruszają się osoby niepełnoletnie, które co prawda potrafią jeździć, ale już nie zwracają uwagi na bezpieczeństwo na drodze. Wtedy o tragedię nie trudno, szczególnie w okresie zbiorów i sianokosów, gdy cały dzień pracuje się w upale. Reakcja zmęczonego organizmu jest wtedy spowolniona, człowiek nie kojarzy szybko faktów. Nie każdy rolnik wie, że urządzenia dołączane do traktorów np. heder, czyli narzędzie tnące  przy poruszaniu się po drogach publicznych musi być zdjęte. Jeżeli ktoś nie posiada do tego celu specjalnego wózka to musi liczyć się z mandatem do nawet 500 zł.

      Nie chodzi tu o żadne piętnowanie rolników, którzy wykonują kawał dobrej pracy, lecz o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu. Czasem spotykam się z dużą rozważnością kierowców co bardzo mnie cieszy, ale nie brakuje wypadków z udziałem pojazdów rolniczych. Wynikają one właśnie z powyższych powodów, niezwracania uwagi na inne osoby na drodze, niesprawnego pojazdu i zmęczenia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      sobota, 11 sierpnia 2018 02:02
  • piątek, 13 lipca 2018
    • Znajomy straszy mnie kolejnym końcem świata.

      Ile to już razy słyszeliście o końcu świata? Wielka asteroida uderzy w ziemię, zaleje nas woda przez wielkie tsunami, na całej ziemi będą trzęsienia ziemi zabijające setki ludzkich istnień. Na całe szczęście te czarnowidztwo wszelkiej maści przepowiadaczy tragedii można włożyć między bajki. Ostatnimi czasy w rozmowie ze znajomym z Ostrowi Mazowieckiej usłyszałem o kolejnym końcu świata, który ma nastąpić pod koniec lipca tego roku. Wydaje się więc, że czasu mamy naprawdę niewiele. A co ja o tym myślę? 

      Otóż uważam, że to kolejny chwytliwy temat jaki ludzie zwyczajnie lubią. Myślą, iż wreszcie skończą się ich problemy z niesatysfakcjonującym życiem. W końcu w jednej chwili miałby zostać uśmiercony cały świat, wraz z ludźmi na nim żyjącymi. Tym razem koniec świata ma zwiastować niezwykłe, dwugodzinne zjawisko w postaci pełnego zaćmienia księżyca. Będzie to najdłużej trwające wydarzenie tego typu od ponad stu lat. Skąd te plotki o końcu świata? Przecież to tylko zaćmienie. Otóż wielbiciele teorii spiskowych posiłkują się cytatami z Biblii, które to zwiastują koniec na podstawie krwawego księżyca zwiastującego apokalipsę. Zapis znajdziemy chociażby w księdze Joela „ukażę znaki na niebie i na ziemi, krew, ogień i słupy dymu. Słońce przemieni się w ciemność, a Księżyc w krew, zanim przyjdzie ów wielki, straszny dzień Pana”. Brzmi przerażająco, ale takie zaćmienia miały już miejsce w historii świata i nigdy nie było to związane z końcem świata. To niecodzienne zjawisko będziecie mogli obejrzeć 27 lipca o godzinie 21:30, kiedy to księżyc będzie pojawiał się i znikał na niebie.

      Wszystko zależne będzie jednak od pogody, brak ciemnych chmur na niebie pozwoli obserwować krwistoczerwony księżyc. Nie musicie mieć żadnego sprzętu, wystarczy tylko dobry wzrok. Na szczęście mój znajomy to tylko fan tego typu historii o końcu świata, jednak nie przygotowuje się na niego jak to niektórzy Amerykanie kopiący podziemne schrony na wypadek kataklizmu. Ja będę spokojnie oglądał to niezwykłe zaćmienie z kubkiem gorącej herbaty i z myślą, że koniec świata nie jest zapisany na kartach przepowiadaczy, lecz w przestrzeni naszego stwórcy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Znajomy straszy mnie kolejnym końcem świata.”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      piątek, 13 lipca 2018 02:05
  • piątek, 22 czerwca 2018
    • Indiańskie zajęcia dla najmłodszych.

      Takiej rozrywki oczekiwałbym, gdybym był teraz dzieckiem mieszkającym w Ostrowi Mazowieckiej. Zwykle popularnymi atrakcjami organizowanymi na wszelkiego rodzaju festynach są malowanie twarzy, konkursy z nagrodami, dmuchane zamki, trampoliny. Brakuje czegoś co różniłoby się od wszystkiego co do tej pory znamy. Jednym z takich rozwiązań jest Wioska Indiańska działająca pod nazwą „Fort Hantajo” w miejscowości Borzyce.

      O tym miejscu dowiedziałem się zupełnie przypadkiem, słysząc od znajomego o wizycie 5-latków z Miejskiego Przedszkola nr 2. Do jednej z grup chodzi syn kolegi, który to z wypiekami na policzkach opowiadał o atrakcjach jakie najmłodsi zastali przybywająca do wioski. Teren fortu rozciąga się na leśnej polanie, a w czasie zajęć przybliżono dzieciom niezwykłą kulturę Indian. Oprócz teorii można tam było obejrzeć kolekcję strojów, narzędzi codziennego użytku oraz broni. Jako, że wioska przystosowana została do wizyt dzieci nie mogło zabraknąć ciekawych gier i zabaw znanym niegdyś w indiańskim środowisku. Bardzo pomysłowy był tor przeszkód, tutaj trzeba było wykazać się nie lada sprawnością. Tor składał się z kładek, lin, tuneli i pajęczych sieci. Ponadto dzieci mogą tam spróbować swoich sił w rzucie włócznią, lotkami z piórami, strzelaniu z łuku, czy łowieniu ryb.

      Jakby tego było mało to na miejscu odbywają się zawsze warsztaty z rękodzieła, w czasie których można własnoręcznie wykonać jedyny w swoim rodzaju naszyjnik z totemem ukazującym bizona i ozdobionym kolorowymi koralami. Oczywiście tutaj też znajdziemy malowanie twarzy, ale pozostałe atrakcje są inne i nowe praktycznie dla każdego przybywającego dziecka. Chyba polecę to miejsce znajomym posiadającym dzieci, w końcu niecodzienne ma się okazję do spędzenia czasu w sposób dość nietuzinkowy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      piątek, 22 czerwca 2018 02:05
  • sobota, 09 czerwca 2018
    • Rowerowym szlakiem do Częstochowy.

      Mieszkańcy Ostrowi Mazowieckiej zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie, ponieważ swój udział w tegorocznej pielgrzymce rowerowej potwierdziło 16 osób. Nie jest to może liczba zdumiewająca wszystkich dookoła, natomiast z pewnością zgłosiły się osoby zdecydowane wyruszyć na pielgrzymi szlach do Częstochowy. Mowa oczywiście o pielgrzymce rowerowej, która wymaga siły ducha, ale też pewnej sprawności fizycznej. Na linii startu pojawiło się kilkanaście osób w różnym wieku, nie brakowało tam osób w wieku moich rodziców także wielki szacunek się należy.

      Jest to dziesiąta Powiatowa Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę, która została zakończona sukcesem. Cała grupa uczestników dojechała na miejsce z uśmiechami na ustach chociaż wcale łatwo nie było. Wyprawę rozpoczęła msza święta w kościele pw. Chrystusa Dobrego Pasterza, a organizatorem wydarzenia był starosta Zbigniew Kamiński. Podkreślał on historyczną rolę tejże wyprawy obchodzonej wraz ze stuleciem niepodległości i 20-leciem powiatu ostrowskiego. Na miejscu w Częstochowie miała miejsce uroczysta msza, w czasie której modlono się o błogosławieństwo i zdrowie dla mieszkańców oraz samorządu. Tym bardziej zaskakuje fakt, iż na Jasną Górę podróżowały także niedoświadczone w takich wyprawach osoby. Niemal przez całą drogę było bezchmurnie, palące słońce i słupek rtęci w granicach 28-30 stopni Celsjusza dawał w kość rowerzystom. Koniec końców wszystko się udało, łącznie pokonano ponad 380 km traaśa przez Górę Kalwarię, Warkę, Białobrzegi, Końskie, Sielpię oraz Włoszczową.

      Sam jestem rowerzystą i jestem ciekaw, czy byłbym w stanie wytrzymać tak długi dystans na siodełku. W końcu przy tej ilości kilometrów pokonywanych każdego dnia można odczuć ból w wielu partiach ciała.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ostrowmazowiecka
      Czas publikacji:
      sobota, 09 czerwca 2018 02:05

Tagi

Kanał informacyjny